Dzień Japoński 2013 UAM

Posted: Kwiecień 27, 2013 in mała lingwistka

Muszę odespać, odsapnąć, odpocząć.
Skończył się miesiąc przeładowany eventami, festiwalami, konferencjami i z dupy wziętymi zobowiązaniami. Nadchodzi maj – maj ogłaszam miesiącem samorozwoju. I oby lepszego zarządzania czasem.

Wczorajszy dzień japoński (galeria na moim google+) to jeden z tych dni, kiedy możesz nie jeść przez 10 godzin nic z wyjątkiem 3 kawałków sushi, bo jesteś najarana energią ludzi wokół. Tylko Ci ludzie to nieraz ci, z którymi dzieliło się dziwnie intymne spojrzenia przez jakiś czas, a potem zniknęli, bo nie chce się i nie umie utrzymywać zbyt długich znajomości. Wczoraj w wirze kimon, yukat, hakam (ależ chamskie spolszczenia gramatyczne) i innych cospleyów poczułam się nieswojo, walcząc z rzednącym uśmiechem.

Podsumowanie jest tylko jedno.
Pochylił się nade mną, chociaż nie widzieliśmy się wieki całe.
– W życiu się, kurwa, nie przyznam, że tęskniłem. – wycedzi, zrobi taki gest, że…
– Ja też nie. – poślę mu szyderczy uśmiech.
Przez sekundę błysk porozumienia w oku. Potem rozpłyniemy się w tłumie.

Do zobaczenia za rok, wszyscy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s