Pani Ania Grodzka na wicemarszałka?

Posted: Luty 4, 2013 in Rant

Tak. Oczywiście, że tak. Tylko dlaczego?
Codziennie rano to się pogarsza. Codziennie rano wstaję i dziękuję światu, że nie mam telewizora. Ale internet, radio, świat poza ścianami mojego pokoju i tak sprawia, że się wstydzę. Za państwo, za polityków, za polską mentalność.

Nie żyję w kraju, który składa się w stu procentach z białych, heteroseksualnych mężczyzn o wyznaniu katolickim. Większość Polaków? Proszę bardzo! Większość nie przeczytała w zeszłym roku ani jednej książki! Proponuję spalić wszystkie pozostałe, żeby utrzymać tę patriotyczną wartość polskości. Większość Polaków jest pełnosprawna i zupełnie nie rozumiem po co te podjazdy dla wózków, windy, jakieś wydawnictwa w Braillu… przecież to z naszych pieniędzy idzie, wiecie jakie to są kwoty?! Najwięcej Polaków ma od 25 do 29 lat (przynajmniej takie były dane GUSu za 2011) – może, nie wiem, zacznijmy wybijać tych starszych jakoś dyskretnie, oni niezbyt pasują do tej matrycy. Aż dziw, że mamy taki problem z uchwaleniem legalności eutanazji przy tak dramatycznie nierównym wiekowo społeczeństwie. 55,7% Polaków (deklaruje, że) ma męża lub żonę. Ja bym zrewidowała posłów, w szczególności PiSu, bom złośliwa, ale w ogóle wszystkich, żeby było po równo. Jak nie występują na billboardzie wyborczym z obrączką NIE MOGĄ reprezentować WIĘKSZOŚCI Polaków, tylko jakieś popłuczyny, to jest bardzo istotny czynnik w ich pracy czy oni rozumieją tych wszystkich żonatych i mężate, potrafiąc żonglować obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi. Zlikwidujmy też szkoły wyższe – wyższym wykształceniem, chociaż i tak w większości tylko gębę się nim teraz wyciera (notabene, posłanka Grodzka ma, w dziedzinie psychologii z UW), legitymuje się ledwie 17% Polaków. Radzę pamiętać, że w dużej części kończyli oni masowo pedagogikę i turystykę. I na miłość boską, 100% dzieci w tym kraju rodzonych jest, o zgrozo, przez kobiety. Apeluję więc, żeby unieważnić jakoś prawnie status praw rodzicielskich dla ojców, bowiem nie są rodzicielami. No nie są i już. Złośliwie też szepnę, że „Wprost” donosił jakiś czas temu, że przeciętny Polak ma 177,5 cm wzrostu. Coś mi się widzi, że od tej uśrednionej wartości najwięksi krzykacze mają spore odchylenia. Może więc nie są Prawdziwymi Polakami (cokolwiek tez zwrot miałby oznaczać)?

Skoro ustaliliśmy już, że ani pan Kaczyński (kawaler, za niski), ani pan Palikot (nie jest katolikiem), ani pan Kalisz (bezdzietny, wyższe wykształcenie), ani pani Kudrycka (kobieta!) ani, haha, większość pozostałych posłów i ministrów nie reprezentuje większości, zajmijmy się przez chwilę posłanką Grodzką.

Podobnie jak posłanka Nowicka, ukończyła UW (pani Nowicka jest filologiem klasycznym – yeah!). Są kobietami, obie w podobnym wieku (2 lata różnicy), brak im stażu parlamentarnego. Obie nieźle się spisują, nie idealnie, ale nieźle, z godnością pełnią swoje funkcje.
Z tymże, ze względu na te funkcje właśnie posłanka Grodzka miała częściej okazję przemawiać (Grodzka 21 razy, Nowicka ani razu), wystąpiła też z większą ilością pytań i interpelacji (nie wnikam jak bardzo merytoryczne były to pytania i interpelacje, ponieważ z wypiekami nie śledzę każdego posiedzenia Sejmu), była obecna na większej ilości głosowań (chociaż są to zaledwie ułamki – 1-2% co się przekłada na ok. 15 głosowań – wystaczyła bardzo krótka nieobecność zdrowotna np.), przynależy też aktywnie do większej ilości komisji, podkomisji i zespołów parlamentarnych. Jedyne, w czym posłanka Nowicka bije ją na głowe to przynależność do tzw. grup bilateralnych.

Co z tego wynika? Ano tylko tyle, że odrobinę bardziej aktywna posłanka zastąpiłaby na tym stanowisku odrobinę mniej aktywną. Czy jest to prowokacja polityczna czy nie – to nie ma znaczenia. No chyba, że jakiś buddysta by się uśmiechnął i łatwiej byłoby mu przeżyć dzień z taką świadomością, że świat nie jest czarno-biały. Albo lesbijka. Albo kawaler z wyższym wykształceniem. Albo dziewczyna na wózku. Albo ktoś głuchy lub niewidomy. Albo… nie, zapomniałam. Obywatelami drugiej kategorii nikt się w Polsce już nie interesuje. Są „anomalią”. Problem polega na tym… kto w takim razie nie jest?

Piosenka w temacie, bo ręce mi już opadają – „Średni człowiek” Kabaretu Rafała Kmity.

Komentarze
  1. […] Odwołajmy się do innego, bardziej neutralnego przykładu, który w tym znaczeniu jest zgodny z prawdą (według GUS, za rok 2011, str. 167), ale brzmi już jakoś pokracznie: “Średnie wykształcenie jest normalne. Dlatego ludzie z wyższym wykształceniem są nienormalni.” Są, ale tylko w tym znaczenu, że nie są najliczniejszą, czyli najczęściej spotykaną w społeczeństwie, grupą (więcej o tym jaki jest “średni Polak” (a zatem, w tym rozumieniu normalny(!), pisałam tutaj). […]

  2. […] Odwołajmy się do innego, bardziej neutralnego przykładu, który w tym znaczeniu jest zgodny z prawdą (według GUS, za rok 2011, str. 167), ale brzmi już jakoś pokracznie: „Średnie wykształcenie jest normalne. Dlatego ludzie z wyższym wykształceniem są nienormalni.” Są, ale tylko w tym znaczenu, że nie są najliczniejszą, czyli najczęściej spotykaną w społeczeństwie, grupą (więcej o tym jaki jest „średni Polak” (a zatem, w tym rozumieniu normalny(!), pisałam tutaj). […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s