Dziw się, pytaj

Posted: Styczeń 15, 2013 in Wyszperane

Ilu z nas słyszało słowa: „za dużo myślisz” lub „traktujesz życie zbyt poważnie”? Ilu zostało zepchniętych na margines, ponieważ zbyt krytycznie odchodziło do pewnych idei i założeń? Czy można za dużo myśleć? Czy wykorzystywanie zdolności, która czyni nas wyjątkowymi – zdolności myślenia i zadawania pytań wykraczających poza obszar bezpośredniego doświadczenia – nie może spowodować, że staniemy się społecznie odizolowani? (…)
Chociaż osobiste ryzyko związane z myśleniem bywa znaczne, czyż nie istnieje również osobiste, moralne, społeczne, narodowe i międzynarodowe ryzyko związane z niemyśleniem? Czy nasz kraj [USA] jest w stanie wojny (z tyloma państwami), ponieważ za dużo myślimy? A może dlatego, że czynimy to zbyt rzadko?
Odpowiedzi na te złożone pytania są i powinny być nieuchwytne. Z drugiej strony, wszyscy jesteśmy zgodni, że powinniśmy żarliwie ich poszukiwać naszym dociekliwym, krytycznym umysłem. Nie zaskakuje więc, że opowiadam się za podjęciem ryzyka związanego z zadziwieniem, myśleniem i zadawaniem pytań, nawet jeśli łączy się to z osobistym zagrożeniem. Dlaczego? Myślę, że oznacza to prowadzenie życia na miarę człowieka.

„Rodzinna podróż, czyli o tym, jak odkryłam Ja za własnymi oczami” dr Amy Hilden

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s