Burza (challenge)

Posted: Maj 14, 2012 in Tfurczość

z dedykacją dla Jakuba W. – bo każdy czegoś szuka

Nie chciałem, żeby tak wyszło. Pannie się włosy puściły z deszczem i teraz stojąc pod tym daszkiem sama wyglądała jak chmura burzowa: spod granatowej, pękatej czapki w dół aż do bioder kaskadami leciały blond fale. Spojrzenie też miała zachmurzone i lada chwila mogła wybuchnąć fontannami z oczu.
– Jak Wenus z piany… – chciałem się przypodobać.
– Afrodyta. Z piany. Wyszła. Afrodyta. – wycedziła. Dla podkreślenia dramatycznego efektu, zagrzmiało.
Zamilkłem potulnie. Patrzyłem jak wyżyma tunikę. Zastanawiałem się ile to jeszcze może potrwać, gdzie jest jakaś cholerna gejowska tęcza, która pozwoli nam dotrzeć do teatru na czas.
– Jak ja wyglądam… – zajęczała żałośnie, zdając sobie sprawę, że cisza jednak jest niezręczna. W tej ciszy słychać jak woda pada z góry, a jak wszyscy wiemy, strugi lecącej i kapiącej wody puszcza się więźniom w najgorszych zakładach penitencjarnych i nie pozwala im iść do łazienki. Tak, lepiej nas było nie zamykać w ciszy, mądra dziewczynka.
– Jak Afrodyta. Ustaliliśmy. – przypomniałem.
– Nie pójdę tak do teatru przecież!
– Nie. – bardziej stwierdziłem (zaskoczony) niż zapytałem.
– Nie. – powtórzyła jak echo tym samym tonem – Prześwitują mi sutki.
Za granicą daszka, naszego schronu, naszego azylu, ściana wody. Pomyślałem, że z nią mógłbym na tych ścianach wieszać obrazki. Portet Niagary. Martwa natura z Siklawicą w tle. Impresja Raichenbachu. Niebo nie było jasne, ale spływało to po mnie jak po kaczce. Z kostki wydobyłem owinięte w siatkę gazety, które nabyliśmy w empiku. Siatkę rozłożyłem na niezbyt mokrym fragmencie krawężnika. Padało jak diabli, grzmocąc gdzieś w oddali. Więc skoro i tak nie mieliśmy odchamiać się w teatrze…
– Chodź, Mała, będziemy marzyć o idealnej armaturze do łazienki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s