Urokliwa Dezynwoltura Języka Naturalnego

Posted: Październik 13, 2010 in dwie sieroty życiowe

Przez mała chwilę należę wszędzie. Do różnych budynków na różnych campusach, do różnych klientów i różnych potrzebujących pomocy dzieci. Przez chwilę. Potem należę tylko do jednych ramion i czuję, jak nerwowo lata mi prawa, górna powieka. Nie umiem tego opanować.

Mój sprzęt elektroniczny warczy na mnie i nie współpracuje. To mnie przeraża. Oprócz organizera papierowego, opieram swój rozbiegany umysł na googlu i całej reszcie. Więc nie tak to miało wyglądać, kiedy już zebrałam się w sobie i zorganizowałam życie i studia. Nie tak.

Ale mimo to, zasypiam wieczorem spokojna, dyskutując o tym jak działają sieci neuronowe. I jak deprawować zmysły. I czemu, do cholery, nie każda wypowiedź ma funkcję fatyczną.

Wybaczcie, że tak krótko i raczej smutno. Ale praca goni, praca.
I fajne książki, na odskocznię.

Komentarze
  1. toperz pisze:

    …jak deprawować umysły? Bo co do sieci neuronalnych, to się orientuję. Ale deprawowania umysłów nas nie uczyli…

  2. toperz pisze:

    Po stercie medycznych błędów, jakie miałam wątpliwą przyjemność tam znaleźć, odmawiam stanowczo nauki deprawacji ze źródeł typu Ciocia Wikipedia i Wujek Google. Aczkolwiek, przyznaję, nawet z minimalną wiedzą, można o tym snuć ciekawe rozmowy ^_^. Tak jak o możliwościach zdobycia władzy nad światem (moja siostra pasjami o tym dyskutowała ze swoim ex). W takich chwilach owszem, można pomyśleć o jakiejś połówce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s