Czytając „Fausta”

Posted: Lipiec 1, 2010 in Wyszperane

(w przekładzie Feliksa Konopki)

FAUST

Szczęśliw, kto jeszcze śni, że kiedyś tam
Z owego morza błędu się wynurzy.
Czego nie wiemy, właśnie trzeba nam,
Tego, co wiemy, nie umiemy użyć.

*****

FAUST

Klnę winnych gron duszące czary!
Przeklinam śnień miłosnych mgłę!
Nadzieję klnę! Przeklinam wiarę!
Cierpliwość przede wszystkim klnę!

*****

WALENTY

Małgosiu ma, tyś młoda – zważ!
Rozumu mało jeszcze masz,
Twe sprawy wiedziesz wspak.
Otwarcie mówięć – bo i cóż?
Skoroś się raz skurwiła już,
Niechże ci będzie tak.

Komentarze
  1. giera pisze:

    ale że tak dla przyjemności?

  2. Mizuu pisze:

    Owszem. Bez 1-2 książek dziennie czuję się gorzej niż… po prostu gorzej, bardzo źle.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s