Roth po raz trzeci, sprzedane!

Posted: Maj 8, 2010 in i jeszcze coś, Wyszperane

I rżnij ją, jeśli musisz! (…) Czy, twoim zdaniem, taki wielki łowca jeleni ze strzelbą zapada się w fotel, kiedy się go złapie na grzechu przeciw szóstemu przykazaniu, zalewa się łzami i błaga żonę o przebaczenie? Przebaczenie za co? Bo w końcu na czym to polega? Włożyłeś gdzieś kutasa, poruszałeś nim w przód i w tył, aż coś ci z przodu wytrysnęło. No i co takiego, Jake?  Jak długo to wszystko trwało, żebyś znosił takie przekleństwa z jej ust, wciąż się poczuwał do winy, obwiniał i nienawidził samego siebie! Tatku, dlaczego musimy czuć taką winę i uległość wobec kobiet, skoro jej nie czujemy! Nie powinniśmy! Tatku, to my powinniśmy dzierżyć władzę, my!
P. Roth „Kompleks Portnoya”

Wciąż mam bose stopy. Nanizam dobre chwile, jak krople hormonów szczęścia, jak koraliki, na nitkę mojego dobrego samopoczucia, zbyt krótką i kruchą, gotową się zerwać, ale na razie świecącą gamą całkiem jasnych barw, które niosę w dni gorsze.
Wciąż mam mokre włosy. Z deszczu pod rynnę, potem do fontanny, w końcu do wanny. Z lubością palcuję w języku migowym podwójne n wyrazów związanych z wodą. Bo lubię wilgoć, mokrość i, ostatecznie, także wyraz „zdeprawowani”.
Wciąż mam postulaty językowe. Że powinniśmy mieć rozróżnienie historii i storii. A zamiast głupawych feministycznych podziałów na „herstory” i „history”, spode łba wybieram warianty „ourstory” i „theirstory”.
Wciąż mam w domu wino. Ale inne.
Wciąż mam takie przekonanie, że nie będzie łatwo, ale będzie warto. Że jesteś fajny w… we wszystkim…

Nie określam swojej roli w społeczeństwie. Nie chcę się określać co do płci i przekonań, co do przynależności subkulturowej i moich uczuć. Bo…
Wciąż mam jeszcze jakiś zdrowy rozsądek.

Po śniadaniu przespacerowaliśmy się po Woodstock, Małpka szła z wymalowanym policzkiem przylepionym do rękawa mojej kurtki.
– Wiesz, co – oświadczyła – chyba przestałam cię już nienawidzić.

P. Roth „Kompleks Portnoya”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s