Małe oświadczenie

Posted: Styczeń 18, 2010 in Rant

Nie wydam ani złotówki, ba ani na grosza na kwestujących dookoła szaleńców. Nie wpłaciłam nic na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, nie dołożę się do ratowania ofiar z Haiti, Fundacja TVN też nie powącha mojej kasy. I to nie dlatego, że jestem nieczuła na cudzą krzywdę, albo dlatego, że jestem przysłowiową „biedną studentką”, nie! Otóż wyznaję po prostu zasadę, że w naszym targanym śniegiem (pięknym!) świecie zagrożonym efektem cieplarnianym i przeludnieniem, rządzi nie kto inny jak prawo doboru naturalnego. I ono zna się na rzeczy. Ulżyjcie w cierpieniu, dobijcie – ale nie ratujcie rannych dzieci bez ich matek, pokonanych trądem nieszczęśników, walczących o ostatni oddech topielców-samobójców. To dla mnie nie jest humanitarne, wręcz przeciwnie.

Advertisements
Komentarze
  1. tygrys pisze:

    z ideą doboru się zgadzam, ale na wośp bym wpłaciła. bo kiedyś mojemu dziecku może to pomóc. aczkolwiek obowiązek to nie jest, sama się w tym roku nie dorzuciłam.

    można zastanawiać się, dlaczego w takim razie jeszcze przyjmujesz leki, przecież to nienaturalne i niehumanitarne. sztuczne przedłużanie życia.

    nie widzę w twoim rozumowaniu granicy, komu pomagać, a komu nie. wychodzi na to, że notka trąci hipokryzją.

  2. Mizuu pisze:

    @Tygrys:

    Komu pomagać?
    Odpowiadam: sobie. Robić tak, żeby nam było dobrze. Inni niech też radzą sobie sami. Chyba, że problem dotyczy dwojga lub więcej osób (nie można sobie samemu z założenia poradzić z rozwodem – jakaś reakcja, współpraca / brak współpracy musi być wykazywany przez drugą stronę).

    I uwielbiam sposób w jaki nadużywasz wszędzie słowa „hipokryzja” zamiast „ja to widzę inaczej” lub „nie rozumiem”. Wiem, to ładne i mądre słowo, ale zaczyna w Twoich ustach oznaczać wszystko.

  3. tygrys pisze:

    hipokryzja to nie „nie rozumiem” ani „ja to widzę inaczej”.
    to obłuda, nieszczerość, dwulicowość. przynajmniej wg pwn.
    uważam, że postawa „przyjmę pomoc, ale sama nie udzielę (jeśli nie muszę)” jest właśnie obłudna. każdy sobie radzi sam, ale mi możecie pomóc.
    w końcu – wstrzykujesz sobie to, jeździsz do szpitala, chodzisz do lekarzy. i rozmawiasz z ludźmi, podobno.
    a czy słowa nadużywam – może, ale nie zauważyłam. jakby się zastanowić, to możliwe, że przy innych ludziach używam go mniej.

  4. tygrys pisze:

    z naszej dwójki to ty jesteś rozsądna i robisz wszystko dobrze, a ja jestem wariatka i robię wszystko źle.
    i to piszę bez cienia ironii.

  5. Mizuu pisze:

    Oj Tygrysku, Tygrysku – to co definiujesz, zdaje się, w szerokim świecie nazywa się egoizmem, autyzmem albo socjopatią. Hipokryzja jest wtedy kiedy mówi się coś innego niż się robi. A ja dokładnie tak robię, jak piszę. Chyba, że zauważyłaś jakieś wyraźne przejawy pomocy np. Twojej osobie z mojej strony w ostatnim czasie. Wtedy i tylko wtedy przyznam Ci rację 🙂

  6. tygrys pisze:

    hehe, bynajmniej. :3
    i naprawdę, aż sprawdzałam w pwn, mieli taką definicję. :<

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s