Odwiedziny anyone?

Posted: Lipiec 5, 2009 in Blog

Hej, jak część z was zapewne wie, zabierają mnie we wtorek do szpitala na okres ok. tygodnia. Aktualne dane w kwestii kiedy wychodzę, będzie postował palniś w komentarzach. Poniżej kilka informacji dla tych, którzy chcą wpaść i mnie odwiedzić.

Będę leżała w szpitalu im. Franciszka Raszei, na oddziale diabetologii i chorób wewnętrznych. Oddział jest na parterze, to pierwsze drzwi w prawo jeśli wejdzie się od ulicy Zacisze. Drzwi te to czerwona kropka na mapie poniżej.

mapka_byouin

Jeśli chodzi o dojazd – najwygodniej i najszybciej tramwajem. Zielona trasa to piechotką z przystanku Poznańska (linie 9 i 11) jakieś 5 minutek. 7-10 minutek zajmie marsz z przystanku Most Teatralny, gdzie zatrzymuje się niemal wszystko co jeździ po Poznaniu – 3, 4, 9, 10, 11, 12, 14, 15, 16 i N21 – z samego Mostu Dworcowego przy Dworcu Poznań Główny dojeżdża tam 14, 12 i 10, oraz 11, którym można pojechać jeszcze przystanek dalej. Jeśli ktoś wybiera się autkiem, nie polecam parkowania na Mickiwicza, jest tam bajzel i mało miejsca, Jeżyca i Michała Barzyńskiego, widoczne na górze mapki, nad Poznańską to lepszy wybór.

Jeśli chodzi o godziny – z rozsądkiem, jak przyjedzie o 20 na oddział, gdzie większość babć już śpi, nikt was nie wpuści. Rankiem też trzeba liczyć się z tym, że mogę być wtedy na badaniach albo pogadankach, być może będziecie musieli poczekać.

Czego NIE MOŻNA mi przynosić: owoców, słodyczy, słonych przekąsek typu chipsy czy paluszki i kwiatów.
Co MOŻNA mi przynosić: surówki (lub sałatki typu greckiego, sałata, oliwki, pomidory, etc.) i warzywka (ucieszę się, jak ktoś się pofatyguje o obrane surowe marchewki albo kalarepę ^^! Ale wszystkie warzywa w różnych postaciach mile będą widziane), wodę mineralną, niegazowaną, najlepiej małą i zimną, kupioną poza szpitalem, bo tam spora przebitka jest (do 250% O_o). Książki, krzyżówki i gazety (nawet do pożyczenia) też świetnie wypełnią mi czas, chociaż wezmę też kilka swoich. Jak ktoś ma możliwość zawinąć ze sobą laptopa, żebym sobie podładowała mp3 player, też będę wdzięczna, ale nie musicie nic tachać. Opcjonalnie, laurki w obcych językach i inne duperele, ale nie umieram, więc nie przesadzajcie OOOK XD?

Nie martwcie sie, idę tam tylko na badania okresowe etc., ale będę się tam strasznie nuuuudzić, bo większość badań trwa niezbyt długo, a cała reszta dnia spędza mi na gapieniu się w sufit… Wiecie, jak to jest. Wracam niebawem, a potem Balcon. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s