Wyniesiony na Ołtarze

Posted: Maj 25, 2009 in i jeszcze coś, Tfurczość

(@ Pierwiastek estetyczny)

Oto nastał i wszyscy o Nim wiedzą. Śpiewają: O Wielki A.! O Cudowny A.! na całe gardło.
To było nie do przewidzenia, ale wypełniało Kapłankę jak światło – począwszy od Tej, która składała mu ofiary, skończywszy na innych bóstwach – wszyscy nawróceni byli na A. Ta pieśń uwielbienia i ciekawości niosła się już od Szczecina, przez Trójmiasto, Wielkopolskę, Mazowsze i Śląsk, zakręcała na Okęciu i pięła się w górę, razem z pytaniem „Co u A.?” chociaż Kapłanka nie miała pojęcia i nigdy nie umiała nikomu odpowiedzieć. Promieniała uśmiechem w odpowiedzi, niosąc tę dobrą nowinę, że On jest, że istnieje i, że, być może, ma was wszystkich gdzieś.
„Co u A.?” „Co u A.?” niesione echem w dżemie truskawkowym na ciastkach od Amandy, w sosnowej igle zaplątanej we włosy, w piwie w lodówce, w SMSie o północy, w drodze do i w drodze z, w papierosowym dymie. Przechodzące w delikatne „Jak On to robi? Jak to robi?” w refrenie. Czczą Go, a Kapłanka niesie tę dobrą nowinę nic nie musząc mówić, już tylko się uśmiechając, owinięta w cudzość tej sytuacji.

Gdyby można było jeszcze bardziej, zrobiłaby to. Póki co na korytarzu szybkie
– Jesteś facetem, powiedz mi, że ładnie wyglądam.
– Tak. Ładnie. Jak A. Prawie jak A.
I cały zakon próbujący Go wchłonąć każdym swym oddechem, oszołomiony i radosny. Zwrócone w stronę Mekki śpią wtulone w poduszki. Wszystkie piękne i niesione przez świat jego błogosławieństwem. Zbawienie wciąż ma tylko dwie kalorie ale oferowana jest w szerszej gamie opakowań.

Reklamy
Komentarze
  1. plnk pisze:

    Dolny Śląsk ma wyjebane na A. 😉

  2. A. pisze:

    A A. ma wyjebane na Dolny Śląsk.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s