Pierwiastek estetyczny 2

Posted: Marzec 12, 2009 in Tfurczość

Jeśli w jej świecie istnieje święta trójca to będzie to wódka, mężczyźni i śpiew. Trochę skundlałe ideały, ale „skundleliśmy z klasą, w pogoni za kasą… przynajmniej ja”. Kapłankom co prawda nakazuje się życie w celibacie i wstrzymywanie się od spożywania alkoholu, ale tylko po to, by od święta efektowniej się wiły w transie na zimnych posadzkach świątyń. Ludziom wydaje się, że im głośniejsze jęki i im gwałtowniejsze spazmy, tym więcej można wykupić sobie dobroci. Bogowie sądzą, że to trąci hipokryzją. Nie ma bowiem przylądka z miastem portowym, gdzie bóstwa przybywałyby handlować z ludźmi lub spełniać ich zachcianki. Nie powstał żaden pidżyn ludzko-boski, nie mówimy jednym językiem.

Są specjalne uniwersytety, gdzie staropanieński i starokawalerski kler naucza młode adeptki wiary w jakie języki uderzać, żeby to chociaż wyglądało wiarygodnie w oczach wiernych. Semantyka i syntaktyka w drobny mak! O tak! „Honkon ni iru nara mou shinda!” „Kaloryfer!” „Zielony! Wygrałam!” Pomasowanie okrągłego brzucha na szczęście – nikt inny nie dostąpi tego przywileju. Można się tak zmierzyć z każdym testem.

Mimo całej tej chmary bóstw, Kapłanki są jak neuron, specjalizują się w jednym kierunku – pamiętacie te zakonnice, które mówią, że są poślubione Jezusowi? Coś w tym musi być, bo i Kapłance o powinnościach przypomina ciężki, czarny wisior u szyi. Zesłał go jej pewnego wieczoru Pan o niezliczonej ilości rąk, spokojnej twarzy, ale gniewnych oczach. W ręku trzyma zmięty kwiat lotosu. Piękny, piękny kwiat.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s