Blisko, bliżej, w środku – cz. 2 – palnik

Posted: Grudzień 20, 2008 in artystka i geek, i jeszcze coś

Gdzie patrzysz, kiedy nas osądzają? Co robisz wtedy z rękami? Ja rzucam oczy wbite tępo w jeden punkt im na pożarcie, a sama jestem bardzo, bardzo wysoko. Nie słychać ich tam, i nie widać. Poruszam się po omacku, wściekła. Ciężkimi hakami próbują ściągnąć mnie na ziemię, ale ja wcale nie chcę z nimi rozmawiać. Odbierają nam prawo do oceny, kiedy decyzje są już podjęte. Nie mogę już na Ciebie patrzeć. …zostawiłam oczy na dole.

and to it all
falling down
who’s in touch with everyone who ever stood their ground?
if you could then I know I do to
lost inside a maze of problems with you

Muszę napoknąć Ci o kompromisach, o ustępstwach. Muszę zgubić się, żebyś Ty się zgubił. Muszę przytulić, żebyś i Ty mógł. Ale skąd brać siłę na to wszystko, między stronami, znakami, spotkaniami, rozkładami jazdy? Powiedz mi. Powiedz MI. POWIEDZ!

is it so hard
every time I say
won’t you come and fight with me

Pamiętasz marzec? A sierpień? A grudzień pamiętasz? A po drodze? Wszystkie te twarze, które wykrzywiały moją albo Twoją twarz. Całe to kotłowanie w Twoim łóżku. Łzy, pot, krew, ślina, jak w epickim fantasy, jak w Wiedźminie. Kłótnie dla ratowania związku. Patrzą krzywo. Gdyby przez te spojrzenia puścić wiązkę białego światła, stworzylibyśmy najbardziej gejowskie tęcze na świecie. Uczepiona kurczowo Twojej bluzki nie wiem co mam zrobić. Ja, spedalony pedał, łatwo popadam w rozpacz. I to nie Ty jesteś pierwszą osobą, która o tym usłyszy. Wolałabym to przespać.

because if I thought I were you
every word I say
would come out wrong and make you look the other way
you know, if I thought I were you,
time and time again
and if I did we won’t be friends

Nie umiem się tak do końca wczuć w całą sytuację, kiedy tylko to robię, boli tak bardzo, że musiałam się tego oduczyć. Nie wiem, czy kiedykolwiek da się to naprawić, ile czasu zajmą mi terapie, którym będę się musiała poddać, kiedy Ty będziesz w pracy zajadał zrobione przeze mnie obentou, które tak uwielbiasz. Już wiem, że im jest gdzieś bliżej, im bardziej w środku, tym więcej dominacji elementu paniki, wymagań, ucieczki. Motyw ucieczki w notkach Agnieszki Gorońskiej z puntu widzenia psycholingwistyki.

(…)
there’ve been times when I’ve felt good because you’re hurt inside
no that’s not true I’m just acting tough
I don’t know what it is I’m feeling
I don’t know if you are enough

Nie umiemy nikogo wpuścić do środka, szczelnie zamknięci w swoim przyszłym domu, nie chcemy uwag, chociaż przewracamy się o siebie co rano i co wieczór. Nie zrozumieją naszych nerd-jokes. Nie umieją odróżnić nas od przemocy i zdrady. Nie widzą jak te wszystkie walnięcia dłutem, chociaż chaotyczne, mając wyłonić z nieociosanego materiału coś pięknego. Jeśli widzą, zapominają, że to proces, który trwa. Everything is fun, until somebody lose an eye. Nie zamierzałam się w niego nigdy dłutem, on na mnie też. Ale czasem w ferworze twórczym, kończymy z rękami we krwi.

(…)
so answer that you never know
don’t want it back it seems to go
it’s so hard, so hard

Zasypiać w Twoich ramionach, budzić się tam. Tak to sobie właśnie planowałam. Plan spala na panewce każdego ranka kiedy budzę się w poprzek swojego zbyt dużego łóżka. Przytulona do poduszki.

cos I feel alive and it feels alright
keep on telling me that it’s over please
and I feel the one
lying in the sun
Could I?… Should I?… Would I?…

Nie wiem co bym zrobiła bez tych, których poznałam po drodze, którzy wypełnili mi te noce, kiedy nie miałam nic oprócz poduszki i laptopa. Chciałabym się kurczowo złapać tego co będzie, ale nie mogę tak żyć. Leki na uspokojenie, noc z dala od domu. Bądź obok i powiedz mi, co mam robić, żeby było dobrze. Tylko czy potrafiłabym? Czy powinnam? Czy zrobiłabym to?

…czy umiałabym to wszystko skończyć o słowo za daleko?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s