Melodia na dwa na raz

Posted: Listopad 15, 2008 in psychodelic

Moją głowę w tej chwili wypełnia tylko muzyka, bo po prostu wszystkie systemy wysiadły z przegrzania. Gram na cztery ręce melodię na dwa, włos dzielę na czworo, startuję na trzy, uciekam z siódmego nieba . Śni mi się wielkie białe PI nieskończone i wszechmogące. Śpię sama i nic tego snu nie jest w stanie zakłócić.

Pokój nie jest pusty, dzięki niebiosom, są w nim ludzie. Szybciej wychodzą, niż wchodzą, zamazują mi się ich sylwetki, bardzo bolą mnie oczy i płuca. Kończy mi się czas, potykam się o kable od laptopa i wpadam prosto między Twoje ramiona. Odgarniasz włosy z czoła, poprawiasz okulary.
Dziwisz sie. Twarz masz rozmazaną, oczy o żrenicach jak pięciogroszówki. Widzisz mnie w ogóle?

Dziwię się. Kłaniam, uśmiecham. Wymieniam wizytówki i przepisy na dobre ciasto. Wymianiam siekierkę na kijek. Wymianiam wadliwe części.

Co robisz płacząc u swojej córki, że nie zamieniasz ze mną ani słowa? Boisz się pytania, czy będę następna? Ja się nie boję, obojetność zeżarła mi palce i wargi.

Advertisements
Komentarze
  1. tygrys pisze:

    nie rozumiem sensu, ale czuję przekaz (o ile tak się da). od tej strony jeszcze cię nie widziałam. ciekawe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s