bowryj przechodzi mały lifting

Posted: Wrzesień 4, 2008 in bowryj

Nie żebym specjalnie była zaaferowana swoim prywatnym blogiem. Plany mi się trochę sypią, ustawiam się do nich to bokiem, to frontem, objać próbuję, zrozumieć. Bywa różnie, raz pod wozem, raz na wozie, ważne by wciąż pamiętać o tym, że nas to rozwija. Wtedy człowiek nie smęci i nie narzeka, tylko stwierdza fakty. Tak wygodniej i sprawiedliwiej.

To zdjęcie na header jakoś tak pasuje. Wpadając tu czasem czuję się jakbym wpadła na pogadankę przy dobrej herbatce. Chociaż bardziej interaktywnie jest od parunastu dobrych tygodni na plurku (link z boku). Chiałabym pogadać o Twojej Starej. Że pierze w rzece, opala się przy słoneczku z gadu i maluje w Paincie, że wstawia spiki w środku wyrazu (haha, closed joke). Ale potem uśmiecham się dobrotliwie i myślę, że może nie ma o co robić rabanu.

Tak czy siak, częściej teraz można mnie spotkać w pracy tudzież na zajęciach z japońskiego. Na kantan da przyjmuję wciąż przecież jeszcze zapisy na jesień. Mam nawet jedno darmowe miejsce!

Advertisements
Komentarze
  1. tygrysica pisze:

    o proszę, mój balkon X3

    grunt, to spokój, nie? 😉 ty se dasz radę.

  2. Mizuu pisze:

    Twój, jakoś mi się to widziało do tego layoutu.

    Tak, grunt to nie dać się ponieść. Odbyłam kilka miłych rozmów z powodu tych rozterek i poznałam kilka stanowisk. To dobre.

  3. Ead pisze:

    Teraz się zrobił taki swojski ten blog. Miło popatrzeć. 🙂

  4. Mizuu pisze:

    Ciesze się, starałam się go stonować. W końcu to osobisty blog, nie zawodowy 🙂

    Miło mi, że wpadasz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s