Jestem pociągająca. Głównie nosem.

Posted: Październik 15, 2007 in Tfurczość

Sobota rano – Let’s fuck!

Goło, pysznie, spontanicznie. It’s Goofy time. Nie do końca dobudzeni, nie do końca świadomi przelewają sobie z ust do uszu poranek. Rozkopana pościel, gotująca się krew i woda na herbatę. Głęboki pomruk, loli-rąsie. Kocham Cię, kocham Cię!

Sobota popołudnie – I’ll rape you!

Boli, to boli, kiedy się tak w niej rozpycha. Nie ruszy się, nie obroni, napięta, spięta, skuta. Tyle, co wypłacze. Ufna, kochająca, jego. Z każdym ruchem bardziej z nim tożsama. Tylko jeśli zaboli będzie chciała mieć z nim dzieci, będzie uważać, że zaręczyny i ślub to tylko formalność

Sobota wieczór – Romantic sex

Pełgające po pokoju płomyczki świec, pachnących delikatnie jak wspólnie przygotowana kolacja. Nasterydowana afrodyzjokami. Wie, że ją kochasz, bo to czuje. Spadające gwiazdy, wino, śpiew. Piękne kobiety. A może tylko jedna. I jeden mężczyzna.

Aaaaa PSIK!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s