Wszystko zaplanowałam

Posted: Sierpień 7, 2007 in Tfurczość

dla palnika

Póki jeszcze pamiętam jak leżałeś z głową na moich kolanach.

Pomyślałam nawet o tym, jak myjesz dłonie.

Więc rankiem póki słońce wpada przez okna (od wschodu) do naszej małej, przytulnej kuchni wyślizguję się z futon’u, pachnącego jeszcze Tobą, omijam strategicznie kapcie i, bosa, przytulam sie w nocnej koszulce do ściany. Robie sobie powolny spacer, wzdłuż demarkacyjnych linii zapachu, aż do framugi drzwi kuchennych, mojej Małej Księgi Wyjścia.
A tam Twoje dłonie troskliwie obmywają soczyste pomidory pod zimną wodą ze zlewu. Masz duże dłonie, uwielbiam je. W porównaniu z nimi, moje są bardzo delikatne i dziewczęce. Wcześniej nigdy tak o nich nie myślałam. Kiedy odkładasz na małą, zieloną ściereczkę pomidory, po czym chwytasz do lewej ręki nóż z malutkimi ząbkami do chrupiącego pieczywa, odrywam się leniwym ruchem od framugi i robię pierwszy krok w kierunku Exodusu.
To jak się uśmiechasz, kiedy odracasz głowę w moją stronę jest miłe i ciepłe jak parząca się zielona herbatka w czarkach blisko parapetu. Są czarne, a na jednej z nich jest malutka skaza na rancie. Obiłam ją jakoś przedtem, pewnego dnia, przeszkadzałeś mi usilnie w zmywaniu, chciałeś się parzyć.
Silną dłonią przykrywasz odłożony na blat nóż, w drugiej ręce wciąż masz chrupiącą bułkę z sezamem, całujesz mnie w czoło, tam, gdzie zaczyna się linia włosów. A wraz z nimi mikroskopijne kiełki odrostów. Mrużę oczy, wydaję z siebie dziecinny chichot. Słyszę jak masło roztapia się w kartoniku położonym na lodówce. Jak bulgocze garnuszek z twardniejącymi jajkami. Przez skorupkę pachną żółtka. Zastanawiam się, czy starczy majonezu. Czy starczy nam czasu by jeszcze chwile pocieszyć się sobą. Chociaż ciągle to robimy mijając się w korytarzu, każde szorując swoje zęby, podrygując w rytm naszych piosenek. Wszystkie są nasze.

Wszystko sobie zaplanowałam.

A całą resztę bym oddała za zdjęcie Twoich dłoni myjących pomidory.

Reklamy
Komentarze
  1. slowo pisze:

    Jestem bardziej prozą niż poezją, więc zaczęłam od tego kawałka.
    Jestem pod dużym wrażeniem, bo bardzo dobrze piszesz. Klimat delikatny, poranny. Ledwo obudzony. Zaspany. Nieprzytomny.
    Widzę jakieś delikatne niedoróbki. Zdania podzieliłabym nieraz kropką, a nie przecinkiem. Taki dłuższa pauza chwilami się przydaje. Szczególnie przy takim cichym opisie. Zwłaszcza, że chwilami przecinki kruszą zdania.
    Kilka zastanowień: po co od wschodu w nawiasie jeśli jest ranek i wiadomo, że od wschodu. Kwestia miłości do wchodu – kultury, bo widzę, że wplatasz fascynację w akapity.
    Ja to bardzo cenię, bo sama mam swoją geograficzną miłość między wierszami.
    Dużo pięknych zdań. Bardzo dużo.
    Pozdrawiam
    Izabela

  2. Mizuu pisze:

    Cieszę się, że jesteś. Co prawda nie zajmuję się już poważnie pisarstwem, ale lepszy dobór słów sprawi, że będę lepszym człowiekiem. Na przyszłość zapamiętam.
    Od wschodu geograficznego. Wschód czasowy, oznacza, że robi się jasno. A okna od wschodu w kuchni, to coś, co oślepia powieki milusio, kiedy się człowiek o framugę opiera.

    U mnie w domu niestety balkon jest od wschodu. Mój pokój czy kuchnia mają okna od południa. Ciekawe jak będzie kiedyś, w Naszym Mieszkaniu.

  3. slowo pisze:

    Ja mogłabym zawsze mieć okna od (po)południa. Ze względu na to, że za południem tęsknie zawsze i niezmiennie. Okno w kuchni jest wieczorne – „słońcozachodzące”. A łóżko mam zwrócone do okna „słońcowschodzącego”.
    Tyle o oknach. Warto czasem coś napisać nawet nie na poważnie jak się tak fajnie pisze 🙂

  4. Digital Glamour Modeling

    hey great stuff

  5. Missouri Malpractice Lawyer…

    hey nice site….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s