Trochę się odmóżdżam

Posted: Czerwiec 14, 2007 in Blog, Obrazowo

Mam chyba jakieś mały zespoły natręctw. Słucham albumu Cutie Queen zespołu C-ute i zaspokajam swoją nieutuluną czibiozę. Poglębia mi się to z wiekiem. W końcu jako dojrzała kobieta będę organizować marsze poparcia dla japońskich pedofili.

 

Póki co jego dłonie moich biodrach. Póki co dwie kiteczki, które mu się wymykują po bokach, kiedy zbiera je w kiteczki. Póki co ser pleśniowy na kolacje i karmienie parówkami. Ktoś do umycia mi pleców w wannie. Ktoś do odebrania mnie z dworca. Ktoś wychodzący ze szpitala. Znowu wydaje mi się, że nie mam żadnych koleżanek, a jedynie paczkę naprawdę dobrych kumpli, z których każdy o mnie dba jak może. Ja też dbam piekąc ciasteczka, smażąc moje słynne placuszki bananowe, ucząc ich japońskiego. Robiąc to wszystko, żeby wszyscy czuli się kochani. Ekipa z Silesii i Wrocka jednak ma w sobie coś szczególnie rozbrajającego, co buduje we mnie jakieś nowe, pozytywne cechy, których nie miałam nigdy wcześniej. Jak to się dzieje?
‚Where do you want me to be from?..’

 

Póki co:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s