Pełnia

Posted: Marzec 15, 2007 in Blog

Akademiki pełne okien zamieszkane przez
ludzie z rękami pełnymi roboty,
ustami pełnymi pizzy,
uszami pełnymi słuchawek,

pustymi portfelami.

Taka tam dywagacja nt. ostatnich spostrzeżeń mojego mężczyzny gdy wracaliśmy wieczorem autobusem do domu i tylko w akademiku świeciły się światła. Niemal wszystkie. (to nie wiersz, boże broń, poezje rzuciłam kilka miechów temu)

A ten mój cholerny pierwszy ząb mądrości mógłby się już wyrżnąć, bo w ryj >,<!

Advertisements
Komentarze
  1. protom pisze:

    Heh. Równowaga musi być. A nie przypadkiem jedno „e” za dużo przy słowie „ludziE”? ;> Nie wiedzieć czemu, za każdym razem czytam „zamieszkane przez roboty”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s