„Z dobrego rocznika ’87”

Posted: Sierpień 23, 2006 in Blog, Rant, Tfurczość

Jak rok temu, w innym miejscu – obracam dookoła łańcuch przyczynowo-skutkowy i uśmiecham się do niego. Robię szlaczki i zawijasy, łaskoczę w ogniwa, jest inaczej niż wtedy.

Tamten rozdział i ludzi, zamknęłam w książce. Wciąż jeszcze jakieś egzemplarze domagają się nowych właścicieli, ale nie przejmuje się specjalnie. Po wielu latach spotkany przelotny ex i tak zaśmiał się, że żaden pisarz nie przyzna się do książki na wyprzedaży. Nie jestem ‚każda’.

Cóż, była książka, były nagrody, była szkoła. Skończyłam Międzynarodówkę, wiem już, gdzie podejmę studia, wiedziałam to już, z perspektywy czasu, od podstawówki. Nabierając materialności to marzenie mile łechtało moje nie-buddyjskie, przywiązujące się wciąż ego. Ale staram się, czasem medytuję, obracam malę w dłoni i śpiewnym głosem usypiam własną czujność. Chociaż gdyby nie pan z imieniem na O – nie wiem czy nowa gompa byłaby mi bliską.
I czy gdyby nie Zbyszek-senpai, sięgnałbym po zaproszenie na pierwszy rok japonistyki.

Byli i inni ludzie: inni mężczyźni. I jedna kobieta, zaledwie. Ta, której powtarzałam, że jest Szalona, Szalona i całowałam ją. Wszędzie. Tak nam wypadało – po drodze do ukojenia serca. Przez chwilę zawieszona między płowowłosym elfem, a opiekuńczym pluszowym misiem. Brawa, brawa dla tej dziewczyny, wybrała inaczej niż wszystkie kobiety! Tak nam, mnie i mojemu misiowy, klaskały hostessy wręczając Colę Light pod Starym Browarem, który z piwem ma tyle wspólnego, co ja z PeeReLem – spojrzenie wstecz.

Jeszcze tylko 365 dni bycia nastowkurwioną. Później trzeba będzie odnaleźć sobie jakąś inną przynależność pokoleniową…

Reklamy
Komentarze
  1. thrr pisze:

    najlepszego, się domyślam.

  2. Adamus pisze:

    to również mój rocznik, ale mi zostało jakieś 140 dni bycia nasto

    ale nie wiem, czy będę się cieszył, kiedy zmieni mi się prefiks

    i oczywiście najlepsze życzenia, jeśli też się dobrze domyślam, szczęścia, radości z życia i zdrowia, a reszta sama przyjdzie

  3. Mizuu pisze:

    Domyślni jesteście. Wdzięcznie i pociesznie dziękuję.

  4. protom pisze:

    Wszystkiego najlepszego, hiehie… Nowych książek, braku traktowania ludzi wyłącznie jako postaci tychże, powodzenia na sesjach! ;] I położenia kładek na spalonych mostach – może warto? Zresztą, ja i tak nic nie wiem… :>

  5. Meagen Image pisze:

    Sto lat! Wielu ciekawych zwrotów akcji, szczęśliwych zakończeń, i wesołych nowych początków. Mam nadzieję, że wkrótce znów się spotkamy.

  6. ent pisze:

    potem jest już tylko gorzej 😉 wszystkiego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s