Hola hola nie bij wytłumacz

Posted: Sierpień 3, 2006 in Tfurczość

Do drzwi ruszyło krokiem zdecydowanie zdecydowanym, ale klamki dotknęło na pewno niepewnie. Masło myśli zastanawia się nad ewentualnymi ewentualnościami.
– Ko Ra Le Ko Lo Ru Ko Ra Lo We Go. – sylabizuje monotonnie.
Za dużo dużych liter, nie chcieć niechęci do nich trudno. Trzy cytrzystki grają na cytrze, druga gwiżdże, trzecia łzy trze. Kąt pokoju zagracony muzykalnymi muzykami. Nuty miast sylab, przypadkowo poprzecinane przecinki.

Jeszcze szeleszczę.

Advertisements
Komentarze
  1. protom pisze:

    Jak zwykle.

  2. Meagen Image pisze:

    A teraz cos z zupelnie innej beczki…

    Dwa miesiące w tym samym mieszkaniu, a większość czasu spędzamy tak jak zwykle: każde z nas wpatrzone w swój własny monitor. Ale przestrzeń między nami nagle zmalała z siedmiu stref czasowych do zaledwie dwóch i pół metra. I to jest cudowne.

    Możemy w każdej chwili usiąść razem na kanapie i pooglądać sobie coś. Pokazujemy sobie nawzajem, kto co lubi. On mnie _Avatara_, ja mu _Melancholię Haruhi Suzumiya_. Ja mu _Czerwony Kapturek: Prawdziwa Historia_, on mnie _Firefly_. Oglądamy pięknie sfilmowaną scenę pięknego hollywoodzkiego seksu i on gorzko żartuje: „Ech, żeby to naprawdę było takie proste…”.

    Ale co najważniejsze, jesteśmy razem. Każdy problem na świecie można w tej chwili skontrować „…ale za to jesteśmy razem”. I to jest cudowne.

  3. Ead pisze:

    Nie no, to nie moze byc prawda… Ten experyment wyrzuc, bo beznadziejny. No, moze genialny… na miare 1 klasy szkoly podstawowej. 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s