Wojtuś

Posted: Maj 13, 2006 in Tfurczość

Dzisiaj dowiedziałam się, że jestem wyróżniona w kolejnym konkursie, ale bliższe dane – po rozdaniu nagród i w ogóle. No i w tej chwili piszę kolejne 'contest entry' ku uciesze gawiedzi. Pierwsze dwa akapity poniżej:

Wojtuś od małego czuł, że coś tu jest nie w porządku. Potem już wąchał klej, żeby mu się w środku posklejało złamane serce i poszarpane nerwy. Wiosną 2006, pierwszy motyl ktorego zobaczył uciekał przed tramwajem.

Z ważniejszych wydarzeń w życiu Wojtusia można wymienić dorastanie. Dorastanie polegało na tym, że wśród napalonych kolegów, których twarz wyglądała jak dwukropek i otwarty nawias mówiło się o założeniu sekty. Własnej, Wojtuś, koledzy i nieprzebrane roje dziewcząt w kwiecie wieku, które chciały być napełnione ich energią. A tego błogosławieństwa dostępowały tylko te podstemplowane na stanikach co najmiej 80C.

Reklamy
Komentarze
  1. Homikiemu pisze:

    Jakby nie patrzeć to dobrze się zaczyna :P:P:P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s