Forma formę goni

Posted: Kwiecień 21, 2006 in Tfurczość

Mam go w kieszeni (C.), mruczę (prawy kącik ust), ufam (myślę), że wszystko jakoś się ułoży (doniosę go do domu) w tej kieszeni (prawej), bo w drugiej noszę komórkę (przenośne 2 w 1 – telefon i smycz) i komórkę (znaczy się C. w porze skóry). Wspomnienie linii papilarnych (mój kleks osobisty) na jego brzuszku (pod spodem żołądek) i mruczę (kącik lewy). A on w kieszeni niesiony do domu (9 piętro). Posadzę go na stole (drewno i 4 psie nogi, najlepszy przyjaciel pisarza), pocałuję 1(to się potem wytnie, to jest wulgarne) a on wykiełkuje i zapuści korzenie (patrz: podręcznik do biologii).

1 To jest tak, że przykłada się usta do ust. Tak, że całowało się tak już setki mężczyzn i kobiet, a robi się to pierwszy raz. Pamiętaj, do pocałunku służą wargi, usta, to coś miękkiego między nosem a brodą, nie język, nie zęby. Wargi powinny być jak herbata waniliowa – gorące i słodkie. I to jest tak właśnie, że spotykają się dwie pary takich ust, i tak właśnie sobie nawzajem smakują. Jeśli tak się nie dzieje, to się nie liczy po prostu. Nie liczy i już, pamiętaj. Czas się też nie liczy, bo z oczywistów względów, winda od parteru do dziewiątego piętra dysponuję większym przedziałem czasowym niż dajmy na to wspólny wykład we wakacje na Uczelni. Oczywiste, prawda?

Reklamy
Komentarze
  1. Czesiote pisze:

    No no no widze ze sie rozkręcasz. A i tak za brak lipsum masz u mnie minusa … 🙂

  2. LiAiL pisze:

    Ano oczywiste… =/

  3. Homikiemu pisze:

    Niebanalne 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s